Głos Weterana i Rezerwisty

MIŁOŚNICY PIOSENEK WOJSKOWYCH I ŻOŁNIERSKICH

 

 

 

To przecież nie tak dawno...

Historia powstania naszego hymnu

 

                                                                                                    

 

Nie pełniłem już wtedy czynnej służby w wojsku, ale nadal korzystałem z obiadów w kasynie lotniczym przy Żwirki i Wigury. Kasyno znajduje się w pobliżu ronda, na którym obecnie stoi przedwojenny pomnik Lotnika. Ta oficerska stołówka jest niezbyt oddalona od mego domu a ponadto – co tu dużo gadać – czułem się w otoczeniu stalowych mundurów bardziej swojsko, niż gdybym korzystał z położonego bliżej kasyna wojsk lądowych.

Czytaj więcej »

 

 

Historia powstania hymnu LOK

                                                           

 

O ile dobrze pamiętam, działo się to w roku 1986 w siedzibie Dowództwa Wojsk Lotniczych, w pobliżu skrzyżowania ulic Wawelskiej oraz Żwirki i Wigury. Miało tam miejsce wręczenie sztandaru kołu byłych żołnierzy zawodowych, ufundowanego z własnych emeryckich oszczędności przez niejakiego pułkownika Gogola. Byłem tak przejęty tym niecodziennym gestem samotnika, że - korzystając z dorobku autorsko-kompozytorskiego w harcerstwie - ułożyłem hymn dla wymienionego koła. Kiedy skończyłem premierowe odśpiewanie owej pieśni  dobiegała końca „lampka wina”, podszedł do mnie z gratulacjami nieznany mi oficer. Przedstawił się, jako płk Mieczysław Dudek a potem wywołując mnie na stronę, aby znaleźć cichszy kąt, oświadczył, że ma do mnie nieśmiałą, ale gorącą prośbę. Zrazu przypuszczałem, że może mu chodzić prywatnie o partyturę, albo kasetę magnetofonową z nagraniem usłyszanej pieśni, co już samo w sobie byłoby dowodem uznania dla mego utworu.

Czytaj więcej »

 

 

 

 

Czerwone maki na Monte Cassino

w 65 rocznicę powstania pieśni

W 10 rocznicę śmierci

kompozytora

                                                                                            

 

„Czy widzisz te gruzy na szczycie ?
            Tam wróg twój się kryje jak szczur.
            Musicie, musicie, musicie
            Za kark wziąć i strącić go z chmur”.


     Jedna z najpiękniejszych i najbardziej znanych polskich  pieśni patriotycznych, pieśń chwały polskiego żołnierza - jego bitności, niewiarygodnej wprost odwagi i determinacji zwycięstwa. Pieśń to niezwykła, o wyjątkowej genezie i niespotykanej sile emocjonalnej oraz wielkim znaczeniu historycznym.
     Powstała prawie na bitewnym polu w nocy z 17 na 18 maja 1944 roku we Włoszech w Campobasso na wieść o zwycięstwie-zdobyciu góry Monte Cassino i zatknięciu na gruzach klasztoru biało-czerwonego sztandaru. Bitwa była wyjątkowo krwawa. Żołnierze II Korpusu podjęli heroiczny szturm, wcześniej nieudanie podejmowany przez inne alianckie dywizje,walczyli z wyborowymi oddziałami z I Dywizji Strzelców Spadochronowych, złożonymi w większości ze sfanatyzowanej młodzieży hitlerowskiej. Musieli pokonywać pola minowe, piąć się po stromych ścieżkach skalnych, zdobywać stanowiska ogniowe. Torując drogę do zwycięstwa dali niespotykane dowody odwagi, hartu ducha, męstwa i ofiary krwi, która nie poszła na marne.
 

Czytaj więcej »