Głos Weterana i Rezerwisty

Historia

Dzień Weterana

1 Września 1939 roku nad polskim niebem zagrzmiały złowieszcze warkoty maszyn hitlerowskiej Luftwaffe, pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzeliwanie Westerplatte, a oddziały Wermachtu łamały nasze szlabany graniczne wzdłuż całej zachodniej granicy. Nazistowskie Niemcy rozpętały największy kataklizm w dziejach świata. Współodpowiedzialną tej hekatomby była w równym stopniu sowiecka Rosja, która tajnym porozumieniem z 23 sierpnia 1939r. (Pakt Ribbentrop – Mołotow) stworzyła warunki do rozpoczęcia wojny.

Ustanowienie przez Sejm III RP w 1997 r. 1 września Dniem Weterana jest wyrazem hołdu dla tych wszystkich żołnierzy, bojowników o wolność i niepodległość, ludzi patriotycznych zasług, którym nasza Ojczyzna tak wiele zawdzięcza i z których tak bardzo jesteśmy dumni.

Historia ludzkości to historia okrutnych wojen. Agresję, przemoc, zdobywanie ma człowiek wpisane w swoją naturę. Zawsze znajdował on uzasadnienie ideologiczne wszczynanych awantur politycznych. Nie powstrzymywała go nawet świadomość zadawanego bólu, cierpienia i krzywdy. On miał swoje racje ideologiczne, ekonomiczne i etyczne podsycane niekiedy wspomnieniami dawnych swoich krzywd, chęcią zemsty i odwetu. Jednakże to, co przyniosła ze sobą II wojna światowa, przerosło ludzkie wyobrażenia. Historia nie zapisała dotąd tak wielkiego, z góry zaplanowanego ludobójstwa. Na terenie okupowanej Polski realizowała się dyrektywa Adolfa Hitlera, którą Wódz III Rzeszy jasno wyłożył na odprawie dla niemieckiej generalicji w Obersalzburgu: „Posłałem swoje oddziały z trupią czaszką na Wschód, wydawszy im rozkaz bezlitosnego zabijania mężczyzn, kobiet i dzieci należących do polskiej rasy lub mówiących polskim językiem (...)”. Wydał on rozkaz roztoczenia morderczego terroru w Polsce i masowego zabijania Polaków, których zaczął nazywać podludźmi na równi z Żydami, określanymi przez niego jako zabójczy wirus w rasie ludzkiej. W zalewającej Polaków powodzi zła niczym dzwon zabrzmiały słowa Ks. Prymasa Augusta Hlonda, wypowiedziane do rodaków 28 września 1939 r. przez Radio Watykańskie” „Nie zginęłaś Polsko, Bo nie umarł Bóg! Bóg nie umarł i w swym czasie wkroczy w wielką rozprawę ludów i po swojemu przemówi. Z Jego woli, w chwale i potędze zmartwychwstaniesz i szczęśliwa żyć będziesz, najdroższa Polsko – męczennico”.

Dzisiaj świętujemy Dzień Weterana. Jest to także dzień prawdy, prawdy ludzi zranionych, doświadczonych. 17 Września nóż w plecy wbiła nam Rosja sowiecka. W Katyniu i innych miejscach żołnierze NKWD wymordowali kwiat polskiej Armii. Kilkadziesiąt tysięcy oficerów i podoficerów Wojska Polskiego, Straży Granicznej i Policji. Na Wołyniu Ukraińcy wyrżnęli kilkadziesiąt tysięcy cywilnej ludności. Setki tysięcy ludzi zabito i spalono w piecach krematoryjnych niemieckich obozów zagłady. Setki tysięcy ludzi zginęło bez wieści w zawierusze wojennej.

Niezłomność i poświęcenie, z jakim polski żołnierz bił się na wszystkich frontach, a także w okupowanym kraju – przeszły do legendy. Niestety, po zakończeniu działań wojennych nowe „wyzwoleńcze” władze przez ponad ćwierć wieku realizowały „sprawiedliwość dziejową” wobec „zaplutych karłów reakcji”, żołnierzy AK, żołnierzy – tułaczy, emigracji niepodległościowej. Po drogach świata nieśli pamięć o swym wojennym trudzie, zmarnotrawionym, niespełnionym. A przecież służyli Polsce, jej dobremu imieniu, trwali przez lata przy konstytucyjnym prezydencie, przy sztandarze z Orłem Białym. To także prawda pokolenia, któremu odebrano młodość – pokolenia więźniów, jaworzniaków, żołnierzy górników”.

Bohaterami Dnia Weterana są żołnierze kampanii wrześniowej 1939 roku, Polskich Sił Zbrojnych, Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych, Batalionów Chłopskich, Żołnierze Powstania Warszawskiego i Szaro-Szeregowcy ze Związku Harcerstwa Polskiego, a także ci wszyscy Polacy, którzy z piekła sowieckich łagrów i z kresów wschodnich Rzeczypospolitej zaciągnęli się do I i II Armii Wojska Polskiego i w walce z najeźdźcą niemieckim walczyli pod Lenino, Nad Wisłą i Odrą, pod Kołobrzegiem i Berlinem. Bohaterami są zastępy cywilnych, często bezimiennych funkcjonariuszy Polskiego Państwa Podziemnego od jesieni 1939 po 1945 rok.

1 Września nie powinniśmy także zapomnieć o symbolicznych mogiłach katyńskich, o rozsypanych po polach prochach z krematoriów niemieckich i o bezimiennych mogiłach polskich katowni komunistycznego UB: Warszawy, Lublina, Krakowa, Gdańska, Łodzi, Wrocławia, w których w okresie lat 1944-1956 mordowani byli najlepsi Polacy...

Przelana krew nadal wywołuje bolesne wspomnienia. Mimo upływu tak wielu lat od tych tragicznych wydarzeń, wciąż nie do końca zabliźniły się wojenne rany. Relatywizuje się prawdę o II wojnie światowej. Sprawcy starają się być ofiarami.

Mówiąc o tym tragicznym w dziejach wielu narodów okresie nie można mylić przyczyny ze skutkami. Trzeba pamiętać o tym kto rozpętał tę wojnę, kto był agresorem, a kto ofiarą napaści.

Podziękujmy Weteranom za ich walkę o niepodległą Ojczyznę.

Wszystkim kombatantom II wojny światowej składam wyrazy głębokiego szacunku oraz życzenia zdrowia, wielu sił i długich lat życia. Niech poczucie dobrze spełnionego obowiązku wobec Ojczyzny będzie źródłem Waszej satysfakcji i radości.

Stanisław Jan DĄBROWSKI

Koło nr 10 ZŻWP Lublin

« Powrót do listy