Głos Weterana i Rezerwisty

Forum

ROTA PRZYSIĘGI ŻOŁNIERSKIEJ w latach 1794-1992

 „Bo kto przysięgę naruszy,

Ach, biada jemu, za życia biada!

I biada jego złej duszy!”

(Adam Mickiewicz)

 

Wierność naszej Ojczyźnie, od wieków, tkwi w sercu każdego Polaka. W przeszłości wierność ta była wyrażana w różny sposób, od składania hołdu - księciu, królowi - do gotowości świadczenia w każdej chwili służby wojskowej w obronie granic i wolności narodowej. Nie były to jednak teksty uregulowane prawnie, a ich wygłaszanie często nie miało charakteru publicznego.

Pierwszą przysięgę wojskową złożył publicznie Tadeusz Kościuszko w dniu 24 marca 1794 roku w Krakowie, najpierw w kościele Kapucynów (wobec Boga) i na Rynku (wobec narodu), razem z wojskiem pod dowództwem gen. Józefa Wodzickiego, o następującej treści:

Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga, całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyje, lecz jedynie dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi dopomóż Bóg i niewinna Męka Syna Jego”.

Przysięgę tę powtarzali, wstawiając swoje imię i nazwisko, wszyscy wojskowi.

W późniejszych latach okresu niewoli słowa przysięgi, w różnej formie i treści, łączyły związki patriotyczne, grupy spiskowe czy oddziały powstańcze, do walki o niepodległość Polski.

Dopiero w dniu 12 października 1918 roku, nastąpiło pierwsze prawne uregulowanie tekstu przysięgi wojskowej. Wydany przez Radę Regencyjną dekret nakazywał wprowadzić rotę przysięgi dla Wojska Polskiego o brzmieniu:

„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, że Ojczyźnie mojej, Państwu Polskiemu i Radzie Regencyjnej, jako tymczasowej zastępczyni przyszłej Władzy Zwierzchniej Państwa Polskiego, na lądzie i wodzie, i w powietrzu, i na każdym miejscu wiernie i uczciwie służyć będę, że będę przełożonych swych i dowódców słuchał, dawane mi rozkazy i przepisy wykonywał, i w ogóle tak się zachowywał, abym mógł żyć i umierać jako mężny i prawy żołnierz polski. Tak mi Panie Boże dopomóż”.

Powyższa przysięga obowiązywała do czasu nowej wprowadzonej ustawą z dnia 18 lipca 1924 roku. W ramach tej ustawy ustalono także uzupełnienia dla żołnierzy wyznania mojżeszowego i mahometańskiego. Jej główna istota, zawierająca odwołanie i wezwanie do Boga, była podobna.

Kolejna rota przysięgi żołnierskiej z dnia 7 października 1932 roku, o treści zawartej w Rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej o służbie wojskowej, podoficerów i szeregowców, była o następującej treści:

Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, sztandarów wojskowych nigdy nie odstąpić, stać na straży Konstytucji i honoru żołnierza polskiego, prawu i Prezydentowi Rzeczypospolitej być uległym, rozkazy dowódców i przełożonych wiernie wykonywać, tajemnic wojskowych strzec, za sprawę Ojczyzny mej walczyć do ostatniego tchu w piersiach i w ogóle tak postępować, abym mógł żyć i umierać jak prawy żołnierz polski. Tak mi dopomóż Bóg i Święta Syna Jego Męka. Amen”.

Ta przysięga nie uległa zmianie do 1939 roku i w czasie wojny w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie.

W latach okupacji organizacje skupiające Polaków w walce o niepodległość starały się ustalić tekst przysięgi zbliżony do tekstu przyjętego ustawą z 1924 roku. I tak np. przysięga Tajnej Armii Polskiej we wstępie zawierała hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna”, a w zakończeniu wezwanie ,,Tak mi dopomóż Bóg!”.

Natomiast przysięga Batalionów Chłopskich nie zawierała odwołania, a jedynie wezwanie „Tak mi dopomóż Bóg!”.

Przysięga Armii Krajowej, treściowo we wszystkich jednostkach Armii Krajowej, w zasadzie była jednakowa, z niewielkimi zmianami. Jej główna forma słowna była następująca:

„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia - przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sil, aż do ofiary mego życia. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazem Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy dochowam niezłomnie cokolwiek by mnie spotkać miało”. Odbierający przysięgę mówił:

„Przyjmuję Cię w szeregi żołnierzy Armii Krajowej, walczącej z wrogiem w konspiracji o wyzwolenie Ojczyzny. Twoim obowiązkiem będzie walczyć z bronią w ręku. Zwycięstwo będzie Twoją nagrodą, zdrada karana jest śmiercią”.

Żołnierze tworzonej w Związku Sowieckim 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki musieli składać przysięgę bez odwołania się do Boga z podkreśleniem o dochowaniu „wierności sojuszniczej Związkowi Radzieckiemu” i „dochować braterstwa broni sojuszniczej Armii Czerwonej”. W końcowej formule przysięgi zachowano wezwanie ,,Tak mi dopomóż Bóg”.

W dniu 31 sierpnia 1944 roku, dekretem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, usunięto z przysięgi wierność i braterstwo Związkowi Radzieckiemu i Armii Czerwonej. Ponadto w pierwszym zdaniu przysięgi wstawiono „walczyć o utrwalenie wolności, niepodległości i potęgi Rzeczypospolitej Polskiej”. Podobną treść przysięgi uchwalono ustawą z dnia 3 lipca 1947 roku.

W przysiędze z dnia 18 lipca 1950 roku, powrócono do walki „w jednym szeregu z Armią Radziecką”. Z przysięgi tej usunięto wezwanie ,,Tak mi dopomóż Bóg”. W dniu 22 listopada 1952 roku, ponownie zmieniono rotę przysięgi wojskowej. Jej treść, podkreślająca w dalszym ciągu braterstwo dla Armii Radzieckiej, zostaje uzupełniona ostrzeżeniem: „gdybym nie bacząc na tę moją uroczystą przysięgę obowiązek wierności wobec Ojczyzny złamał, niechaj mnie dosięgnie surowa ręka sprawiedliwości ludowej”.

Po 36 latach ustawą z dnia 17 czerwca 1988 roku, dokonano zmiany przysięgi, usuwając element zależności w stosunku do Armii Radzieckiej. W artykule 3 ustawy zaznaczono po raz pierwszy, że „Złożenie przysięgi wojskowej następuje w formie uroczystej”.

Obecnie obowiązująca przysięga według treści przyjętej ustawą z dnia 3 października 1992 roku, jest następująca:

„Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawą mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg”.

W ustępie 2 art. l ustawy zaznaczono, że żołnierz może „w zależności od własnego uznania odstąpić od wypowiedzenia ostatniego zdania roty”.

Przedstawiając krótki zarys chronologiczny powstania i zastosowania przysięgi wojskowej, pragnę zaznaczyć, że mimo zmian tekstowych jej złożenie było zawsze przeżyciem dla młodego człowieka. Jeżeli w tekście używano zwrotów ubliżających godności Polaka, wstawiając podległość obecnej armii, stanowiło to zdradę Ojczyzny, zdradę niepodległości. Odpowiedzialność z tego tytułu ponoszą ci, którzy opracowywali i polecili stosować zdradziecki tekst przysięgi, a nie zwykli żołnierze. W tym przypadku można przyjąć tezę, że przysięga wymuszona, wbrew woli składającego, była przysięgą nieważną.

Ryszard DĄBROWSKI

« Powrót do listy