Głos Weterana i Rezerwisty

Kulisy Stanu Wojennego 1981-1983

 NA SCENIE I ZA KULISAMI STANU WOJENNEGO

Recenzja pracy gen. dyw. dra Franciszka PUCHAŁY,

Kulisy stanu wojennego 1980-1983.

Warszawa 2016, BELLONA, ss. 559.

 

Stan wojenny opisano już w wielu publikacjach. Najczęściej występują w nich oceny i opinie krytycznie prezentujące działania władz państwowych i partyjnych. Wyraźnie dominują w nich oceny właściwe weberowskiej „etyce przekonań”, rzadziej natomiast doceniana jest „etyka odpowiedzialności” za istniejące wówczas państwo polskie.

Praca gen. Franciszka Puchały zawiera najszersze ujęcie wojskowych problemów stanu wojennego. Prezentuje ją kompetentny oficer Sztabu Generalnego WP, łączący analizy wielu źródeł i opracowań z osobistymi refleksjami uczestnika tych wydarzeń. Ułatwiają mu to zadanie wcześniej przygotowane przez Niego publikacje na zbliżony temat: „Sekrety Sztabu Generalnego pojałtańskiej Polski” i „Szpieg CIA w polskim Sztabie Generalnym”.

W pełni należy zgodzić się z podstawową tezą Autora, że stan wojenny „był najbardziej dramatycznym i zarazem kontrowersyjnym wydarzeniem w powojennej historii Polski” (s. 11). Jego rola polityczna i wojskowa wyraźnie odcisnęła się na życiu i zachowaniu wielu środowisk społecznych kraju. Budziła, budzi i zapewne dalej może budzić zróżnicowane opinie i oceny. Autor wykorzystał w prezentowanej pracy dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej, opublikowane materiały źródłowe, liczne opracowania autorskie, prace zbiorowe i publikacje wspomnieniowe. Najbardziej znaczące dla tematu okazały się prace Andrzeja Friszke (zwłaszcza wydana w 2014 roku „Rewolucja Solidarności 1980-1981”) oraz Karola Modzelewskiego, Andrzeja Paczkowskiego, Jerzego Eislera, Jerzego Holzera, Krystyny Kersten i Stanisława Kwiatkowskiego. Korzystał z wielu zbiorów dokumentów z pełną świadomością, że część z nich ma charakter wybiórczy i wciąż brak jest dostępu do najcenniejszych dokumentów rosyjskich i amerykańskich.

Szczególny charakter dla ukazania podjętego tematu miała konferencja w Jachrance, zorganizowana przez Instytut Studiów Politycznych PAN w listopadzie 1997 roku, z udziałem uczestników wydarzeń i naukowców, z której materiały wydano w zbiorze „Wejdą nie wejdą. Polska 1980-1982: wewnętrzny kryzys i międzynarodowe uwarunkowania”. Wiele ocen przynosi sprawozdanie Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej z wnioskiem mniejszości wraz z ekspertyzami i opiniami historyków: „O stanie wojennym” (Warszawa 1997. Wydawnictwo Sejmowe).

Autor przyjął w pracy układ problemowo-chronologiczny. Dwa początkowe rozdziały prezentują historyczne porozumienia gdańskie, powstanie Solidarności i narastanie w Polsce kryzysu społeczno-politycznego oraz ukazują złożone relacje między władzą a Solidarnością. Jego oceny bardziej widoczne są w kolejnych rozdziałach pracy: trzecim: „Naciski zewnętrzne i groźba obcej interwencji wojskowej” (s. 155-246), czwartym: „Przygotowanie, przebieg i odwołanie stanu wojennego” (s. 247-350), piątym: „Kościół rzymskokatolicki a polski konflikt społeczno-polityczny” (s. 351-414) i szóstym: „Szpiegowskie dezercje” (s. 415-502).

Autor dowodzi, że realia w Europie i bloku komunistycznym na początku lat osiemdziesiątych uniemożliwiały odzyskanie przez Polskę pełni suwerenności oraz wprowadzenia reformy systemu. Solidarność rozbiła jednak mity ideologiczne, podważyła funkcjonowanie systemu politycznego, rozbudziła ogromne aspiracje społeczeństwa do wolności, samostanowienia i samorządności. Nauczyła ludzi sposobów skupiania się, a nawet wytworzyła kontrelitę społeczną i polityczną. W tamtych realiach ustrojowych i zewnętrznych niemożliwe było jednak szybkie oddanie jej władzy, ani też tworzenie koalicyjnych rządów z Solidarnością.

Trudno jest w krótkiej recenzji ująć bogactwo przemyśleń, ustaleń i wniosków gen. Puchały. Można tylko zasygnalizować wybrane problemy pracy. Autor charakteryzuje specyfikę geopolitycznych uwarunkowań sytuacji polskiej w latach funkcjonowania Układu Warszawskiego i wielostronnego uzależnienia od Moskwy. Ukazuje presję władz radzieckich (partii, rządu, KGB) i kierownictwa Układu Warszawskiego na władze polskie, poprzez „przyjacielskie rady”, ostrzeżenia, grożenie interwencją zewnętrzną i blokadą gospodarczą. Groźne dla rozwoju sytuacji w Polsce były ćwiczenia wojskowe Układu Warszawskiego, uruchamianie mostów powietrznych oraz wzmacnianie kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy radzieckich stacjonujących w wielu garnizonach na terytorium Polski, zwłaszcza w Legnicy, Bornem-Sulimowie i Świętoszowie. Presję wywierały pisma kierowane do władz polskich, liczne wizyty marszałka Kulikowa u gen. Jaruzelskiego w 1981 roku oraz specjalne spotkanie szefa KGB Andropowa i ministra obrony ZSRR Ustinowa z Kanią i Jaruzelskim w kwietniu 1981 roku w wagonie – salonce na bocznicy kolejowej pod Brześciem (s. 181).

Autor ukazuje aroganckie zachowania przedstawicieli armii radzieckiej wobec oficerów polskich, zjawiska szantażu i zabiegi czynione wokół tworzenia opozycji wobec gen. Jaruzelskiego. Ukazuje wielość ostrzeżeń Moskwy kierowanych do Stanisława Kani i gen. Wojciecha Jaruzelskiego zgodnie z tezą, że tolerują oni działania „kontrrewolucji.” Ocenia, iż korzystne dla Polaków próby porozumienia gen. Jaruzelskiego z prymasem Glempem i Wałęsą były niemożliwe ze względu na nasilający się bunt społeczny i zmasowaną presję ze strony Moskwy. Wywoływały one, jak pisze, „wściekłość Moskwy” (s. 195).

W pracy szeroko zarysowane zostały wielostronne i długofalowe przygotowania do wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Ukazano wysiłki Komitetu Obrony Kraju, Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz innych instytucji odpowiedzialnych za przygotowanie operacji. Autor charakteryzuje przygotowane dokumenty operacyjne, wysiłki mobilizacyjne, działania wojskowych terenowych grup operacyjnych oraz rozwijanie działań stabilizujących sytuację kraju. Wskazuje na rozważne wypełnienie przez wojsko części złożonych zadań stanu wojennego, głównie w zakresie ochrony obiektów, działań demonstracyjnych, izolacji rejonów działania sił MO i ich wsparcia logistycznego (s. 273). Pozytywnie ocenia zawodowe i obywatelskie przygotowanie amii w istniejącym wówczas państwie polskim.

Stan wojenny miał korzystniejsze przygotowanie wojskowe aniżeli jego rozwiązania polityczne i gospodarcze. Z zaskoczenia nastąpił proces rozśrodkowania związków taktycznych WP w rejony, które w grudniu 1980 roku miały obsadzić wojska interwencyjne (s. 274-275). Wyznaczone siły wojskowe i MO rozwijały działania w miarę narastających potrzeb. Powołana została Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) pod przewodnictwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego oraz rozbudowano silniejsze struktury dowodzenia. W trakcie stanu wojennego dopracowano formy współdziałania MSW i MON oraz łagodzono jego rygory. Tragiczne skutki działań odblokowujących strajkujące zakłady produkcyjne wystąpiły tylko na terenie kopalni „Wujek”.

Autor pozytywnie ocenia zachowania oficerów wyznaczonych do realizowania dodatkowych zadań stanu wojennego. Odrzuca uproszczoną tezę o „wojnie polsko-jaruzelskiej”. Przytacza nazwiska wielu generałów, awansowanych na odpowiedzialne funkcje partyjne i państwowe. Pisze, iż wojskowym „powierzono także zmianę polityki kadrowej” (s. 516). Szkoda tylko, że pomija dwóch generałów, pełniących w tym zakresie ważne funkcje Kierownika Wydziału Kadr KC PZPR: gen. Tadeusza Dziekana, a po jego śmierci gen. Władysława Honkisza.

Autor ocenia, iż w czasie narastającego konfliktu społeczno-politycznego w Polsce i stanu wojennego hierarchowie kościoła katolickiego zajmowali wyważone stanowisko; umiarkowanie wspierali opozycję i dyskretnie prowadzili dialog z władzą. Kościół występował w korzystnej roli mediatora akceptowanego przez obie strony konfliktu. Papież Jan Paweł II, kardynałowie: Stefan Wyszyński i Józef Glemp, byli zwolennikami unikania konfrontacji. Kardynał Stefan Wyszyński wielokrotnie mitygował radykalne nastroje opozycyjne, a prymas Józef Glemp po wprowadzeniu stanu wojennego wzywał obie strony do spokoju i umiarkowania. Kościół bał się, by radykalizm związkowy nie prowadził do nieszczęśliwych zdarzeń. Korzystny charakter miały relacje Jana Pawła II z Wojciechem Jaruzelskim.

W rozdziale „Szpiegowskie dezercje” Autor wyeksponował dezercje w 1981 roku trzech ważnych oficerów: płka Ryszarda Kuklińskiego, płka Włodzimierza Ostaszewicza i niższego stopniem, ale znaczącego w kontrwywiadzie – kpt. Jerzego Sumińskiego. Podejmuje przy tym polemikę z dr hab. Sławomirem Cenckiewiczem na temat działalności wojskowej płka Ryszarda Kuklińskiego. Cenne są ustalenia Puchały na temat specyfiki służby wojskowej prezentowanych wyżej oficerów oraz sposobów opuszczania przez nich kraju przed stanem wojennym. Wykazuje, że wysokie wyroki sądu wojskowego wobec działalności szpiegowskiej zmieniały się wraz ze zmianami ustrojowymi w kraju. Rozdział ten kończy przypomnieniem losów „cywilnego” szpiega Bogdana Walewskiego i agenta Służby Bezpieczeństwa - Eligiusza Naszkowskiego.

Na zakończenie każdego z rozdziałów Autor zamieszcza załączniki wzbogacające prezentowane rozważania. Zawierają one liczne, cenne fotokopie dokumentów i zdjęcia osób, których działalność łączyła się z opisywanymi wydarzeniami. Można się tylko zastanowić, czy należało ukazywać przy tym niewyraźne postacie na słabych technicznie zdjęciach. Ich ograniczenie nie obniżyłoby wartości tej rzetelnej publikacji.

W zakończeniu pracy Autor formułuje rzeczowe, pogłębione wnioski (s. 503-526). Wskazuje na rolę Solidarności na polskiej drodze dziejowej, specyficzny charakter „samoograniczającej się rewolucji”, rozbieżności wewnątrz stron konfliktu społeczno-politycznego w Polsce oraz wzajemne „napędzanie się” skrajnych sił po stronie władz i opozycji. Dowodzi zarazem, że w czasie stanu wojennego stanowisko władz wobec Solidarności było łagodniejsze, aniżeli władz węgierskich wobec organizatorów rewolucji w 1956 roku i władz czechosłowackich po zduszeniu „praskiej wiosny” w 1968 roku.

Konflikt społeczno-polityczny w Polsce w latach 1980-1981 dowodzi, że Solidarność miała dalekosiężną, historyczną rację i demokratyczny, wolnościowy cel. Ówczesne władze partyjno-państwowe realizowały doraźne i pragmatyczne działania, w części narzucone przez rozwój sytuacji. W konfrontacji różnych racji udało się zapobiec katastrofie, dojść do punktu, w którym „przemiany mogły się dokonać, nie jako konfrontacyjne zderzenie i burzenie, ale jako cywilizowany, pokojowy demontaż” (s. 509). Dopiero rozpoczęcie reform przez M. Gorbaczowa po 1985 roku i osłabienie imperium radzieckiego umożliwiło doprowadzenie do rozmów, rokowań i tworzenia Okrągłego Stołu między władzą partyjno-rządową i ugrupowaniem opozycyjno-solidarnościowym.

W tej obszernej, wielowątkowej i rzetelnej pracy napotykamy tylko na drobne uchybienia redakcyjne. Prezentowany przywódca Solidarności w Szczecinie to nie Marian Juszczuk, a Marian Jurczyk (s. 362) - późniejszy prezydent Szczecina. Właściwe jego nazwisko jest na s. 75, 76, 99, 134, 144 i również na s. 362. Zdarzają się także drobne niedokładności w przypisach np. na s. 17 i 19 spotykamy różne ujęcia przypisu do wywiadu udzielonego przez płka Kuklińskiego dla „Kultury” w 1987 roku.

Monografia Franciszka Puchały stanowi obszerne ujęcie problemów stanu wojennego, zaprezentowane przez kompetentnego badacza problemów funkcjonowania wojska. Posługuje się bogatą bazą dokumentacyjną, wykorzystuje i konfrontuje oceny wielu uczestników i badaczy, polemizuje też z błędnymi poglądami na temat funkcjonowania ówczesnej armii polskiej Wprowadza wiele nowych faktów, zjawisk i problemów, rozważnie oceniając trudne relacje między wojskiem i narodem. Jeśli w ocenach ogólnych i cywilnych spraw stanu wojennego główne miejsce zajmują prace prof. Andrzeja Friszke, to w sprawach dotyczących ówczesnej działalności wojska taką pozycję zajmują publikacje gen. dra Franciszka Puchały.

Prof. dr hab. Kazimierz ŁASTAWSKI