Głos Weterana i Rezerwisty

Aktualności

Dobro Państwa - najwyższym prawem

W powyższym tytule mieści się cała ideologia tzw. obozu prorządowego z b. wojskowymi na czele.

W myśl tej zasady tysiące ludzi stanęło w szeregach wojskowych w latach 1918/20 i poniosło śmierć lub rany. W myśl tej zasady tysiące ludzi pracuje dla ogólnego dobra, ponosząc stale ofiary. Wreszcie w myśl tej zasady wychowujemy młode pokolenie, które ma przyjść po nas i przejąć cały nasz dorobek.

Nasze pokolenie jest świadkiem nieznanej dotychczas w historii intensywności życia, bierze w nim czynny udział, stwarza i buduje wiekopomne dzieło, jakim jest odzyskanie niepodległości oraz ugruntowanie i rozwój własnego państwa.

Jedni i ci sami ludzie przed laty 94, byli jeszcze niewolnikami trzech zaborców i zmuszani byli do służby pod obcym sztandarem, w chwili zaś wybuchu wojny w roku 1914 podnieśli sztandar buntu i walki o własną państwowość, aby w roku 1918 wyrzucić ze swej ziemi obcego najeźdźcę, zaś w roku 1920 rozgromić wroga i bagnetem zakreślić granice nowej Polski pod przewodnictwem marszałka Józefa Piłsudskiego. Wówczas jedyną ostoją był naczelnik państwa, do którego, jak do ojca, garnął się żołnierz potrzebujący opieki. Naczelnik Józef Piłsudski nikogo nie opuścił i każdemu pomógł.

Po upływie 21 lat niepodległości, nastąpiła hitlerowska napaść i sowiecka agresja na Polskę. Ci sami ludzie, szli setkami, tysiącami, dziesiątkami tysięcy. Dzieci, mężowie i starcy szli ochotniczo i z przymusu. Szli, bo iść musieli, bo wzywał ich rozkaz do broni! Nie skąpili krwi i nie szczędzili życia - to za Polskę, za wolność, za życie matek, żon i dzieci naszych. Poszli, żegnani łzami i wdzięcznością rodaków, krwawiąc się na wszystkich frontach II wojny światowej. Jedni legli, jak bohaterom przystało - inni wrócili żywi lecz kalecy. Droga do Ojczyzny prowadziła ich poprzez druty kolczaste i okopy strzeleckie, poprzez męczarnie i rany.

Ci sami ludzie od momentu ukończenia wojny w roku 1945, rozpoczęli budowę wielkiego gmachu silnej Polski i do końca swego życia wzmacniać będą Jej zręby. Ten wielki wysiłek i osiągnięte rezultaty są wynikiem z harmonizowanej pracy najlepszych synów Ojczyzny, nie oszczędzając siebie i swych sił wszędzie tam gdzie chodzi o dobro Państwa.

W szeregach żołnierzy i budowniczych Polski, inwalidzi wojenni i wojskowi, a także weterani zajmują jedno z czołowych miejsc. Pamiętamy, że ponieśliście największe ofiary. Nie brakowało Was nigdy w pierwszych szeregach pracowników Rzeczypospolitej.

W historii Koła nr l Zarządu Wojewódzkiego ZŻWP w Łodzi, nie ma okresów marazmu czy zniechęcenia. Wasza siła organizacyjna może być przykładem dla innych. Potrafiliście oprzeć się wszelkim decydentom, którzy przy każdej uroczystości państwowej i wojskowej, usiłują deprecjonować zasługi i wysiłek zbrojny l i 2 Armii Wojska Polskiego -żołnierzy walczących na wschodnim teatrze działań bojowych II wojny światowej, zamiast należnego szacunku i życzliwości dla byłych żołnierzy frontowych, a także żołnierzy LWP.

Po 31 latach pracy organizacyjnej jesteście Związkiem wypróbowanym i pewnym, na który można liczyć bez zawodów, gdyż zawsze pójdziecie tam, gdzie jest faktyczne dobro Rzeczypospolitej. Do dalszej pracy dla Jej dobra zachęty nie potrzebujecie, bowiem jest ono dla Was najwyższym prawem.

Ryszard DĄBROWSKI

« Powrót do listy