Głos Weterana i Rezerwisty

Aktualności

SPRÓBUJMY RAZEM BUDOWAĆ SILNĄ POLSKĘ W SILNEJ EUROPIE

W pamięci polskiego narodu papież Jan Paweł II pozostał jako osoba o wielkim autorytecie moralnym i charyzmie, jako wielki patriota. Uczynił dla Polski tak wiele, by była niepodległa. Przygotował także Polki i Polaków do nowej rzeczywistości. Podczas kolejnych pielgrzymek do kraju spotykał się z przedstawicielami różnych środowisk: z duchowieństwem, ludźmi nauki, robotnikami, rolnikami, polskimi kobietami, politykami, posłami i senatorami oraz, oczywiście, zawsze z młodzieżą. W licznych homiliach i wystąpieniach mocno akcentował konieczność narodowego pojednania oraz współpracy polityków i przedstawicieli władzy poszczególnych ogniw na rzecz wspólnego dobra. Mocno zabrzmiały słowa papieża odnoszące się do istniejących w Polsce nierówności socjalnych. „Krzyk biednych całego świata – mówił papież podczas mszy w Ełku – podnosi się nieustannie z tej ziemi”. Zwracał także uwagę, że są wśród nas biedni, bezdomni, żebracy, ludzie głodni i zapomniani przez społeczeństwo i przez najbliższych. „Wielu z nich próbuje nawet ukryć swoją ludzką biedę, ale trzeba umieć ich dostrzec […]. Starajmy się – mówił dalej Jan Paweł II – aby nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakowało dachu nad głową i chleba na stole”. Wskazał także na potrzebę patriotycznego wychowania młodzieży, mówiąc w Łowiczy, że „Polska potrzebuje ludzi otwartych na świat, ale kochających swój rodzinnych kraj”. A na spotkaniu z młodzieżą na Westerplatte, nawiązując do bohaterskiej walki polskich żołnierzy, powiedział: „Trzeba, żeby ten symbol wciąż przemawiał, ażeby stanowił wyznanie dla coraz nowych ludzi i coraz to nowych pokoleń Polaków. Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można >>zdezerterować<<”. We wszystkich wystąpieniach Jana Pawła II można dostrzec wyraźną, głęboką troskę o rozwój i przyszłość naszej Ojczyzny. Wszystkim jego pielgrzymkom do kraju towarzyszyła ogromna sympatia i entuzjazm społeczeństwa. Wtedy to o homiliach i wystąpieniach Jana Pawła II dużo mówiono i pisano we wszystkich czasopismach. A teraz kto o tym pamięta? A jak są realizowane w praktyce te wielce pouczające i słuszne wskazania dla nas wszystkich? Zamiast jedności narodowej mamy podzielone polskie społeczeństwo. Za mało zrobiono, by walczyć z biedą i bezdomnością. Młodzież bardzo często wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia. Poszczególne partie polityczne walczą głównie o władzę i nie zawsze w dostatecznym stopniu starają się pracować dla wspólnego dobra. Do wspomnianych podziałów społeczeństwa przyczynili się najbardziej twórcy IV RP. Wówczas w atmosferze podejrzliwości i strachu zafundowano nam dekomunizację i lustrację. Poszukiwano tzw. układów i podzielono społeczeństwo na obywateli lepszych i gorszych. Niesłusznie oskarżono posłankę Małgorzatę Ostrowską, zaszczuto byłą minister Barbarę Blidę. Prokuratura IPN oskarżyła gen. Wojciecha Jaruzelskiego – frontowego żołnierza WP, wielkiego Polaka, byłego prezydenta RP, którego Jan Paweł II trzykrotnie przyjmował osobiście i uznał za patriotę – o „kierowanie zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym”. Użyto tego określenia w stosunku do premiera legalnego rządu uznanego przez cały świat. A przecież odnosi się je do bossów gangów i zbrodniczych mafii. Za pomocą teczek Urzędu Bezpieczeństwa IPN próbował niszczyć wybitnych i zasłużonych dla Polski obywateli, w tym wielu biskupów i księży oraz byłych prezydentów: Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego. Dobrze, że polskie społeczeństwo w kolejnych wyborach powiedziało dość i IV RP przestała istnieć. Ale, jak wynika z aktualnej sytuacji politycznej, jej twórcy nie zrezygnowali ze swoich celów. Dlatego pozostałe siły polityczne, którym zależy na budowaniu silnej i demokratycznej Polski, nie mogą dopuścić do ponownych narodzin IV RP. Na szczęście obecny prezydent RP Bronisław Komorowski oraz większość polskiego społeczeństwa pragną spokoju, pełnego bezpieczeństwa i wspólnego budowania, a nie podziałów społecznych i rujnowania. Milowymi krokami zbliża się czas beatyfikacji Jana Pawła II, wielkiego naszego rodaka i patrioty. Dlatego wspólnie z prezydentem Bronisławem Komorowskim oraz z Kościołem rzymskokatolickim uczyńmy wszystko, aby tego czasu nie wypełniły tylko uroczystości kościelne. Jest to bowiem wspaniała okazja, aby przypomnieć całemu społeczeństwu najważniejsze wskazania Jana Pawła II dla Polski i poszczególnych środowisk społecznych. Do owego przypomnienia muszą się włączyć ludzie nauki, dziennikarze i masowe środki informacji. Ten okres nie może być wykorzystany do walki politycznej, lecz powinien służyć jednoczeniu polskiego społeczeństwa wokół spraw i problemów dla Polski najważniejszych. Jestem przekonany, że mimo aktualnych podziałów polskie społeczeństwo stać na pozytywną odpowiedź na apel Jana Pawła II o jedność narodową. Wierzę, że potrafi się zjednoczyć oraz pracować dla wspólnego dobra. Nasz Związek Żołnierzy Wojska Polskiego, który ma duże doświadczenia i znaczący dorobek w sferze integracji, przykładem i aktywnym działaniem swoich członków może wiele uczynić dla integrowania polskiego społeczeństwa. Spróbujmy, wszyscy Polacy, zjednoczyć nasze siły w budowaniu silnej i zasobnej Polski w silnej i zasobnej Europie. Tego zawsze pragnął Jan Paweł II.

Marian ANYSZ

« Powrót do listy